W pierwszych 72 godzinach po śmierci bliskiej osoby obowiązkowe są tylko trzy rzeczy: stwierdzenie zgonu przez lekarza i uzyskanie karty zgonu, przekazanie ciała zakładowi pogrzebowemu (w ciągu 72 godzin ciało powinno opuścić mieszkanie) oraz zgłoszenie zgonu w urzędzie stanu cywilnego w ciągu 3 dni od wystawienia karty. Wszystko inne, bank, ZUS, polisa, umowy i spadek, może i powinno poczekać.
Ten tekst jest dla osoby, która właśnie została z tym sama. Nie tłumaczy, dlaczego jest trudno. Mówi, co zrobić teraz, co za kilka godzin, a co dopiero za tydzień. Podział na doby jest umowny: jeśli śmierć nastąpiła w szpitalu w nocy, „doba pierwsza” zaczyna się rano.
Co jest pilne, a co tylko tak wygląda
| Naprawdę pilne (72 h) | Może poczekać (tydzień, dwa) | Nie rób tego teraz |
|---|---|---|
| stwierdzenie zgonu, karta zgonu | bank, ZUS, ubezpieczyciel | nie wypłacaj pieniędzy kartą zmarłego |
| wybór zakładu pogrzebowego | pracodawca zmarłego | nie loguj się na jego konta |
| zgłoszenie zgonu w USC (3 dni) | umowy: prąd, gaz, telefon | nie wyrzucaj żadnych papierów |
| zabezpieczenie mieszkania, zwierząt, dokumentów | sprawy spadkowe, notariusz | nie podpisuj niczego pod presją |
| powiadomienie najbliższych | konta cyfrowe, subskrypcje | nie płać cudzych długów z własnej kieszeni |
Jeśli przeczytasz tylko tę tabelę i zrobisz lewą kolumnę, przez pierwsze trzy dni nic Ci nie umknie.
Godzina zero: stwierdzenie zgonu
Od miejsca i okoliczności śmierci zależy, kto przyjedzie i kto wystawi kartę zgonu.
W szpitalu lub hospicjum. Zgon stwierdza lekarz na miejscu i on wystawia kartę zgonu. Personel powie, gdzie odebrać kartę i rzeczy zmarłego oraz gdzie znajduje się ciało. Szpital może przechowywać ciało bezpłatnie przez ograniczony czas, zwykle do 72 godzin; potem nalicza opłaty, dlatego zakład pogrzebowy warto wybrać w pierwszej dobie.
W domu, w godzinach pracy przychodni. Dzwonisz do przychodni POZ, w której zmarły był zapisany. Lekarz rodzinny ma obowiązek przyjechać, stwierdzić zgon i wystawić kartę. Nie może odesłać Cię do innego lekarza ani wystawić karty bez obejrzenia ciała.
W domu, w nocy, w weekend lub święto. Dzwonisz pod 112 lub 999. Dyspozytor kieruje zespół ratownictwa medycznego albo lekarza nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Kierownik zespołu ratownictwa może stwierdzić zgon; kartę zgonu wystawia lekarz. W części powiatów działa lekarz koroner wzywany przez policję, gdy lekarz POZ nie może dojechać.
Zgon nagły, niespodziewany, w niejasnych okolicznościach. Dzwonisz pod 112. Przyjeżdża pogotowie i policja, a o dalszych krokach decyduje prokurator. Może zarządzić sekcję zwłok w zakładzie medycyny sądowej; wtedy kartę zgonu wystawia lekarz po sekcji, a ciało wydaje się rodzinie po zwolnieniu przez prokuratora. To wydłuża wszystko o kilka dni i nie masz na to wpływu. Zakład pogrzebowy wie, jak odebrać ciało z zakładu medycyny sądowej.
Karta zgonu jest bezpłatna. Składa się z dwóch części: jedna trafia do administracji cmentarza, druga do urzędu stanu cywilnego. Bez niej nie ruszy nic dalej: ani pogrzeb, ani akt zgonu. Różnicę między kartą a aktem tłumaczymy w osobnym artykule o karcie zgonu i akcie zgonu.
Doba pierwsza: telefony i zakład pogrzebowy
Kogo powiadomić w pierwszych godzinach
Zacznij od osób, które muszą wiedzieć, żeby cokolwiek ruszyło. Wszyscy, którzy powinni wiedzieć, mogą poczekać do jutra.
- najbliższa rodzina, w tym osoby, które będą współdecydować o pogrzebie,
- osoba, która ma instrukcje zmarłego, jeśli taka jest: ktoś, kto wie, gdzie są dokumenty, czy istnieje testament, jaką formę pochówku zmarły chciał,
- pracodawca zmarłego, choćby jednym zdaniem; szczegóły później,
- osoba duchowna lub mistrz ceremonii, jeśli pogrzeb ma mieć charakter religijny albo świecki,
- opiekunka, hospicjum domowe, wypożyczalnia sprzętu medycznego, jeśli zmarły korzystał z ich pomocy.
Nie musisz oddzwaniać do wszystkich. Wybierz jedną osobę, która przekaże wiadomość dalej.
Jak wybrać zakład pogrzebowy
Zakład wybierasz Ty, nie szpital. Personel medyczny nie może narzucać firmy ani brać prowizji za polecenie, więc wizytówkę „zaprzyjaźnionego zakładu” podsuniętą na korytarzu można odłożyć.
Na co zwrócić uwagę:
- Cennik na piśmie przed podpisaniem zlecenia. Poproś o kosztorys z rozbiciem na pozycje: przewóz, przechowywanie, trumna lub urna, kremacja, ceremonia, miejsce na cmentarzu, nekrolog. Zasiłek pogrzebowy to 7 000 zł; przeciętny pogrzeb w mieście często kosztuje więcej, więc chcesz wiedzieć, ile dopłacisz.
- Rachunki na nazwisko osoby, która wystąpi o zasiłek. To najczęstszy błąd pierwszej doby. ZUS wypłaca zasiłek osobie, która pokryła koszty; jeśli faktury są na brata, a wniosek składa siostra, ZUS odmówi. Ustalcie to, zanim podpiszecie zlecenie.
- Upoważnienie do zgłoszenia zgonu w USC. Zakład zwykle sam zgłasza zgon i odbiera akt. Zapytaj, ile odpisów zamówi i po ile.
- Kremacja czy pochówek tradycyjny. Jeżeli zmarły nie zostawił dyspozycji, decyduje rodzina zgodnie z ustawową kolejnością prawa pochowania: najpierw małżonek, potem dzieci. Kto ma to prawo i co robić przy sporze, opisujemy w artykule o tym, kto załatwia formalności po śmierci.
- Ubranie i rzeczy do trumny. Zakład poprosi o nie w pierwszej lub drugiej dobie.
Zgodnie z przepisami ciało nie może być pochowane wcześniej niż po 24 godzinach od zgonu, a w ciągu 72 godzin powinno zostać zabrane z mieszkania do domu pogrzebowego lub kostnicy. Sam pogrzeb może odbyć się później: tydzień to normalny termin, zwłaszcza gdy rodzina zjeżdża z daleka.
Sprzęt medyczny i leki
Jeżeli zmarły korzystał z łóżka rehabilitacyjnego, koncentratora tlenu czy materaca przeciwodleżynowego z wypożyczalni, zadzwoń tam w pierwszych dniach: sprzęt zwykle podlega zwrotowi w określonym terminie, a opłata biegnie. Leki, w tym opioidowe z hospicjum, oddaj do apteki do utylizacji; nie wyrzucaj ich do śmieci i nie przekazuj nikomu.
Doba druga: akt zgonu i dokumenty
Zgłoszenie zgonu w USC
Zgon zgłasza się w urzędzie stanu cywilnego właściwym dla miejsca zgonu, nie zamieszkania, w ciągu 3 dni od wystawienia karty zgonu. Potrzebna jest karta zgonu, dowód osobisty zmarłego i dokument tożsamości osoby zgłaszającej. Rejestracja jest bezpłatna, a kierownik USC od razu wydaje jeden bezpłatny odpis skrócony aktu zgonu. Kolejne odpisy kosztują 22 zł (skrócony) albo 33 zł (zupełny).
Po sporządzeniu aktu urząd automatycznie unieważnia dowód osobisty zmarłego i wymeldowuje go. Dowód zostaje w USC.
Jeżeli zgłasza zakład pogrzebowy, Twoim zadaniem w drugiej dobie jest tylko przekazać mu kartę zgonu i dowód. Jeżeli zgłaszasz sam, sprawdź godziny pracy USC: w wielu urzędach rejestracja zgonów działa także w soboty, ale nie wszędzie.
Ile odpisów aktu zgonu zamówić
Na start 3-4 odpisy skrócone. Bank i ubezpieczyciel często robią kopię i oddają oryginał, ZUS może sam pobrać akt z rejestru, notariusz zatrzymuje oryginał do akt. Brakujące odpisy zamówisz później w dowolnym USC albo przez mObywatel. Zapisz, kto który odpis dostał: po dwóch tygodniach nikt tego nie pamięta.
Zabezpiecz dokumenty zmarłego
Druga doba to dobry moment, żeby zebrać w jedno miejsce wszystko, co będzie potrzebne przez kolejne miesiące:
- dowód osobisty (do oddania w USC), paszport, prawo jazdy,
- portfel z kartami płatniczymi: nie używaj ich, ale zachowaj, bo z numerów kart odtworzysz, w których bankach były konta,
- telefon i komputer: nie logujesz się, nie kasujesz, tylko zabezpieczasz; o tym, co wolno, a czego nie, piszemy w artykule o hasłach po śmierci,
- polisy, umowy, decyzje ZUS, książeczki, legitymacje,
- klucze: do mieszkania, samochodu, skrytki, działki, garażu,
- korespondencję z ostatnich miesięcy, zwłaszcza z banków, ubezpieczycieli i urzędów.
Testament. Jeżeli znajdziesz testament własnoręczny, nie otwieraj koperty przy wszystkich i nie chowaj go „do wyjaśnienia”. Osoba, u której znajduje się testament, ma obowiązek złożyć go w sądzie spadku, gdy dowie się o śmierci spadkodawcy. Nie musisz tego robić w pierwszych 72 godzinach, ale nie wolno testamentu zniszczyć ani zataić. Jeśli podejrzewasz, że testament istnieje, ale go nie widzisz, artykuł o sprawdzeniu, czy zmarły zostawił testament pokazuje, gdzie szukać.
Jeżeli zmarły prowadził dokumenty w uporządkowany sposób, na przykład miał czerwoną teczkę na czarną godzinę, ten etap trwa godzinę. Jeśli nie, przygotuj się na kilka tygodni szukania po szufladach; o tym, jak odtworzyć obraz majątku, piszemy w artykule o odnajdywaniu majątku po zmarłym.
Pieniądze na pierwsze dni: co wolno, a czego nie
To najbardziej praktyczny problem 72 godzin. Pogrzeb kosztuje, zasiłek przyjdzie za kilka tygodni, a pieniądze zmarłego są „na jego koncie”.
Karta zmarłego. Nie. Pełnomocnictwo do rachunku wygasło z chwilą śmierci, a nie w momencie, gdy bank się o niej dowie. Bankomat może jeszcze wypłacić, ale każda taka wypłata pojawi się na wyciągu w postępowaniu spadkowym i będzie do rozliczenia z pozostałymi spadkobiercami.
Konto wspólne małżonków. Tak, w części. Współposiadacz rachunku wspólnego nadal może korzystać z konta; zasady zależą od umowy z bankiem, a część banków po zgłoszeniu zgonu blokuje połowę środków do czasu ustalenia spadkobierców. Zapytaj w swoim banku, zanim zgłosisz zgon, jak dokładnie postąpi.
Koszty pogrzebu z konta zmarłego. Tak, na wniosek. Bank wypłaca osobie, która przedstawi rachunki, kwotę odpowiadającą kosztom pogrzebu, poza spadkiem. Wymaga aktu zgonu i faktur, więc w praktyce dzieje się to po pogrzebie, nie w pierwszych dobach.
Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci. Jeśli zmarły złożył ją w banku, wskazane osoby dostają pieniądze od razu po okazaniu aktu zgonu. Warto zapytać w banku, bo rodzina często nie wie o dyspozycji. Szczegóły w artykule o koncie bankowym po śmierci właściciela.
Zasiłek pogrzebowy. 7 000 zł, wniosek do ZUS po pogrzebie, do 12 miesięcy od śmierci. Wiele zakładów proponuje rozliczenie „na zasiłek”: podpisujesz upoważnienie, a ZUS wypłaca zasiłek bezpośrednio zakładowi. To rozwiązuje problem gotówki. Sprawdź tylko, czy kosztorys nie został przy okazji „dopasowany” do 7 000 zł.
Polisa na życie. Wypłata w ciągu 30 dni od zgłoszenia, ale zgłoszenie wymaga aktu zgonu. Zgłoś roszczenie w pierwszym tygodniu, nie w pierwszej dobie. Wypłata nie wchodzi do spadku, więc uposażony dostaje ją niezależnie od spraw spadkowych; więcej w tekście polisa na życie a spadek.
Emerytura zmarłego. Świadczenie za miesiąc, w którym nastąpił zgon, należy się w całości. Jeśli ZUS nie zdążył go wypłacić, wdowa lub wdowiec występuje o niezrealizowane świadczenie (wniosek ENS, do 12 miesięcy). Świadczenia za kolejne miesiące, które wpłyną na konto po śmierci, trzeba będzie zwrócić; nie wydawaj ich.
Mieszkanie, zwierzęta, poczta
Jeżeli zmarły mieszkał sam, ktoś musi w pierwszej dobie:
- zabrać zwierzę albo ustalić, kto się nim zajmie,
- opróżnić lodówkę, zakręcić wodę, sprawdzić gaz i wyłączyć zbędne urządzenia,
- zabezpieczyć klucze i sprawdzić, kto jeszcze je ma,
- wyjąć korespondencję ze skrzynki i ustalić, kto będzie ją odbierał przez najbliższe tygodnie; przyjdą tam listy z banków, ZUS, ubezpieczycieli i urzędów.
Nie wypowiadaj jeszcze umów na prąd, gaz czy internet. Umowy nie wygasają same, ale zgłoszenie zgonu dostawcom zajmuje kilka minut i może poczekać do momentu, gdy zdecydujecie, kto zostaje w mieszkaniu. Jak to zrobić, opisujemy w artykule o rozwiązywaniu umów po śmierci.
Doba trzecia: plan na następne tygodnie
Około trzeciej doby pierwszy szok mija i pojawia się pytanie „co dalej”. Odpowiedź jest krótka: lista i podział ról.
Ustalcie, kto koordynuje. Jedna osoba prowadzi listę spraw i terminów. Nie musi to być wdowa ani najstarsze dziecko; często lepiej, żeby był to ktoś, kto ma siłę na telefony.
Spiszcie terminy. Cztery naprawdę nieprzekraczalne: 6 miesięcy na odrzucenie spadku, 6 miesięcy na SD-Z2 (liczone od potwierdzenia dziedziczenia), 12 miesięcy na zasiłek pogrzebowy, 12 miesięcy na niezrealizowane świadczenie z ZUS. Pełny kalendarz terminów po śmierci mamy w osobnym artykule.
Spiszcie instytucje. Bank (jaki? ile kont?), ubezpieczyciel, ZUS lub KRUS, pracodawca, spółdzielnia albo wspólnota, dostawcy mediów, operator telefonu, urząd skarbowy (sam się odezwie), platformy cyfrowe.
Nie decydujcie jeszcze o spadku. Przyjęcie albo odrzucenie spadku to decyzja na kilka tygodni, nie na trzy dni. Jeżeli ktoś w rodzinie mówi „podpisz, że się zrzekasz, żeby było prościej”, nie podpisuj. Przeczytaj najpierw o odrzuceniu spadku z długami i o tym, komu należy się zachowek.
Czego nie robić w pierwszych 72 godzinach
- Nie loguj się na konta zmarłego, nawet jeśli znasz hasło. To nie tylko kwestia prawa; przy okazji możesz skasować powiadomienia, które później pozwolą odtworzyć, gdzie miał konta i polisy.
- Nie zamykaj profili społecznościowych i poczty e-mail. Na tę pocztę przychodzą powiadomienia z banków i resety haseł. Zamkniesz ją za kilka miesięcy, gdy wszystko będzie załatwione. Jak to zrobić, opisaliśmy w artykule o kontach Google, Facebook i Apple po śmierci.
- Nie wyrzucaj papierów. Także tych, które wyglądają na stare rachunki. Wyciągi, polecenia zapłaty i faktury to mapa umów i kont, którą będziesz odtwarzać. O tym, jak długo trzymać dokumenty po zmarłych, piszemy osobno.
- Nie płać długów zmarłego z własnych pieniędzy bez zastanowienia. Rachunek za prąd czy ratę kredytu zapłacisz później jako spadkobierca albo nie zapłacisz wcale, jeśli spadek odrzucisz. Wyjątek: rzeczy, które grożą realną szkodą, na przykład ubezpieczenie mieszkania.
- Nie podpisuj oświadczeń spadkowych ani cesji, których nie rozumiesz. Cesja zasiłku na zakład pogrzebowy jest zwykle w porządku, ale przeczytaj kwotę.
- Nie podejmuj decyzji o mieszkaniu, samochodzie ani firmie. Jeśli zmarły prowadził działalność, sprawdź w pierwszym tygodniu, czy ustanowił zarządcę sukcesyjnego; opisujemy to w artykule o firmie po śmierci właściciela.
Jeśli jesteś z tym sam
Nie każdy ma rodzinę, która przyjedzie. Jeśli byłeś jedyną bliską osobą zmarłego, albo jesteś partnerem bez ślubu, przyjacielem, sąsiadem:
- masz prawo zorganizować pogrzeb jako osoba, która dobrowolnie się do tego zobowiązuje,
- masz prawo do zasiłku pogrzebowego do wysokości poniesionych kosztów, jeśli rachunki są na Ciebie,
- możesz wystąpić do banku o zwrot kosztów pogrzebu z konta zmarłego,
- nie masz automatycznie prawa do reszty majątku ani do informacji z banku; to zależy od testamentu i od tego, kto jest spadkobiercą.
Ośrodek pomocy społecznej w gminie może pomóc, gdy nie ma nikogo albo nikogo nie stać na pogrzeb. Hospicja, w których zmarły był pod opieką, często mają pracownika socjalnego, który zna procedury. Nie wahaj się zapytać.
Checklista 72 godzin
- stwierdzenie zgonu i karta zgonu,
- powiadomienie najbliższych i osoby z instrukcjami zmarłego,
- wybór zakładu pogrzebowego, kosztorys na piśmie, rachunki na nazwisko osoby, która wystąpi o zasiłek,
- upoważnienie dla zakładu do zgłoszenia zgonu w USC albo własna wizyta w USC w ciągu 3 dni,
- 3-4 odpisy aktu zgonu, lista, kto który dostał,
- zebrane dokumenty zmarłego: dowód, karty, polisy, umowy, klucze, telefon,
- testament, jeśli jest, zabezpieczony, nie zniszczony,
- mieszkanie, zwierzęta, sprzęt medyczny, leki, poczta,
- ustalony koordynator i lista terminów na najbliższe miesiące,
- niczego nie wypłacone kartą zmarłego, niczego nie podpisane pod presją.
Jak zaoszczędzić bliskim tych 72 godzin
Wszystko powyżej jest prostsze, gdy zmarły zostawił instrukcję: jaki pogrzeb, w którym banku konta, gdzie polisa, kto ma klucze, kogo powiadomić. Rodzina nie zgaduje, tylko wykonuje.
Taką instrukcję możesz przygotować w kilkanaście minut w generatorze instrukcji awaryjnej dla bliskich, a dokumenty, polisy i informacje o kontach przechowywać w Sejfie Życia z kontrolowanym dostępem dla zaufanych osób. Jeśli chcesz sprawdzić, na ile Twoi bliscy byliby dziś gotowi, zrób quiz gotowości rodzinnej.
Podsumowanie
W pierwszych 72 godzinach obowiązkowe są trzy rzeczy: karta zgonu od lekarza, zakład pogrzebowy i zgłoszenie zgonu w USC w ciągu 3 dni. Wszystko inne poczeka.
Najczęstsze błędy tych trzech dni to rachunki za pogrzeb na niewłaściwe nazwisko, wypłaty kartą zmarłego i wyrzucanie papierów. Najlepsza decyzja to wskazanie jednej osoby, która od trzeciej doby prowadzi listę spraw i terminów.
Pełny przewodnik po kolejnych tygodniach znajdziesz w artykule o formalnościach po śmierci bliskiej osoby krok po kroku.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Przy zgonie w niejasnych okolicznościach, sporze rodzinnym o pochówek albo długach zmarłego warto skonsultować się z prawnikiem.