Dla Kodeksu cywilnego partner, z którym dzielisz dom, kredyt i dwadzieścia lat życia, jest osobą obcą. Nie dziedziczy z ustawy, nie ma prawa do zachowku, a od tego, co mu zapiszesz, zapłaci najwyższy możliwy podatek.
Każdy z tych problemów da się rozwiązać, ale wyłącznie z wyprzedzeniem. Domyślny scenariusz jest dla partnera bezlitosny.
Co się dzieje, gdy nie zrobicie nic
Po śmierci jednego z partnerów majątek dziedziczy jego rodzina według kolejności ustawowej: dzieci, a w ich braku rodzice i rodzeństwo. Konsekwencje bywają dotkliwe:
- partner zostaje współlokatorem spadkobierców we wspólnie urządzanym mieszkaniu, które formalnie należało do zmarłego,
- konto, z którego opłacaliście rachunki, zostaje zablokowane, a pełnomocnictwo do niego wygasa (dlaczego),
- rzeczy kupowane wspólnie, ale „na zmarłego”, wchodzą do spadku, a udowadnianie nakładów to proces na lata,
- w szpitalu personel może odmówić informacji o stanie zdrowia, bo partner nie jest formalnie rodziną.
Jedyny plus domyślnego scenariusza: partner, który faktycznie mieszkał ze zmarłym, wstępuje w stosunek najmu mieszkania komunalnego czy wynajmowanego (art. 691 KC). To jednak dotyczy najmu, nie własności.
Narzędzie 1: testament, czyli fundament z dwiema gwiazdkami
Podstawą zabezpieczenia jest testament powołujący partnera do spadku. Przy związkach nieformalnych szczególnie polecamy formę notarialną: testament własnoręczny na rzecz „obcej” osoby to klasyczny obiekt podważania przez rodzinę.
Gwiazdka pierwsza: zachowek. Dzieci, małżonek (jeśli formalnie istnieje!) i ewentualnie rodzice zmarłego mogą żądać od partnera-spadkobiercy zachowku w pieniądzu. Partner dziedziczący mieszkanie powinien mieć z czego go spłacić. Jak policzyć tę kwotę, opisujemy w przewodniku po zachowku.
Gwiazdka druga: podatek. Partner nieformalny to III grupa podatkowa: kwota wolna to zaledwie kilka tysięcy złotych, a stawki sięgają 12-20%. Od mieszkania wartego 500 tys. zł podatek może przekroczyć 80 tys. zł. Istnieje wyjątkowa ulga mieszkaniowa (zwolnienie do 110 m² przy spełnieniu warunków, m.in. zamieszkiwania i braku innej nieruchomości), ale wymaga starannego sprawdzenia przed, a nie po.
Narzędzie 2: polisa na życie, czyli pieniądze poza spadkiem i podatkiem
Dla związków nieformalnych ubezpieczenie na życie jest wręcz stworzone:
- uposażonym może być każdy, w tym partner,
- świadczenie nie wchodzi do spadku: omija rodzinę, zachowek liczony od spadku i formalności,
- wypłata jest wolna od podatku, także dla partnera z III grupy,
- pieniądze są dostępne w tygodnie, nie miesiące.
W praktyce polisa rozwiązuje problem numer jeden partnera-spadkobiercy: płynność na zachowek i podatek od odziedziczonej nieruchomości.
Narzędzie 3: własność i konta, czyli porządek za życia
- Współwłasność: kupujcie wspólne rzeczy na współwłasność (mieszkanie w udziałach odpowiadających wkładom). Udział partnera jest jego własnością i nie wchodzi do spadku drugiego.
- Wspólne konto: po śmierci współposiadacza rachunek wspólny co do zasady nie jest blokowany, więc bieżące finanse przeżywają właściciela. Uwaga na jedno ograniczenie: dyspozycja wkładem na wypadek śmierci nie zadziała dla partnera, bo ustawowy krąg obejmuje tylko małżonka, wstępnych, zstępnych i rodzeństwo.
- Dokumentujcie nakłady: przelewy zamiast gotówki, faktury na oboje, umowy o wspólnych przedsięwzięciach. To nudne i to właśnie te dokumenty ratują partnera w sporach ze spadkobiercami.
Narzędzie 4: pełnomocnictwa i upoważnienia na co dzień
Związek nieformalny jest „niewidzialny” także w szpitalu i urzędzie, dlatego za życia warto przygotować:
- upoważnienie medyczne: do informacji o stanie zdrowia i dokumentacji medycznej (składane u lekarza POZ, w szpitalu, coraz częściej przez IKP),
- pełnomocnictwa do konta, spraw urzędowych i mieszkania (rodzaje i formy), pamiętając, że wygasają ze śmiercią,
- wzajemny dostęp do dokumentów i instrukcji: polisy, umowy, kontakty, dyspozycje na trudne sytuacje.
Ten ostatni punkt to dokładnie scenariusz, dla którego projektowany był Sejf Życia: każde z partnerów zachowuje prywatność za życia, a w nagłej sytuacji drugie dostaje kontrolowany dostęp do wskazanych dokumentów, bez proszenia rodziny zmarłego o cokolwiek. Opisaliśmy go też w scenariuszu związek nieformalny i partnerski.
Plan minimum na jeden miesiąc
- Tydzień 1: rozmowa i decyzje. Co kto komu chce zostawić, plus lista majątku i zobowiązań.
- Tydzień 2: testamenty notarialne (oba!), z kalkulacją zachowków i podatku.
- Tydzień 3: polisy na życie z partnerem jako uposażonym. Sprawdźcie też polisy grupowe z pracy, bo tam często wciąż widnieje ktoś z dawnych czasów.
- Tydzień 4: upoważnienia medyczne, pełnomocnictwa bankowe, wspólne konto na bieżące wydatki, komplet dokumentów i instrukcji w sejfie cyfrowym.
Podsumowanie
Prawo nie chroni związków nieformalnych, ale nie zabrania się chronić samodzielnie. Jeśli macie zrobić tylko jedną rzecz, niech to będzie testament notarialny z policzonym z góry zachowkiem i podatkiem. Polisa na życie jest tuż za nim, bo daje partnerowi gotówkę na te dwie pozycje.
Reszta to porządki: współwłasność, wspólne konto, upoważnienie medyczne. Większość z tego załatwicie w miesiąc. Żeby w trudnej chwili partner nie szukał dokumentów po szufladach formalnie cudzego mieszkania, zbierzcie je zawczasu w Sejfie Życia: zobacz, jak działa kontrolowany dostęp.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Kalkulacje podatkowe i zachowkowe skonsultuj z notariuszem lub doradcą.